Willa Bajka, Lanckorona

solo MALE praca MALE para MALE

 

Odkrywanie rodzinnych stron na nowo sprawia mi ogromną przyjemność! Głównie dlatego, iż sądziłam, że najwięcej klimatycznych miejsc znajduje się na Mazurach. A tu proszę, Małopolska skrywa całe mnóstwo przyjemnych tajemnic. Jedną z nich jest malutka i bardzo urokliwa Lanckorona.

Najpiękniejsza – Lanckorona

Przejeżdżałam przez nią dziesiątki razy, ale nigdy nie poświęciłam jej wystarczająco dużo czasu. Błąd! Bywając w niewielkich włoskich miasteczkach i wsiach, wiele razy ubolewałam, że te polskie są nijakie – domy we wszystkich kolorach tęczy, ułożone wzdłuż jednej drogi, koniecznie z reklamami na płotach. Tymczasem Lanckorona jest inna! Ma najprawdziwszy rynek, który otacza zabudowa z XIX wieku. I nie są to walące się chałupy a miejsca z pomysłem. W jednym z domów serwowana jest latem lemoniada z okna, a sklepik z pamiątkami w Muzeum Regionalnym wygląda jak z bajki. Wyżej, nad rynkiem wznosi się kościół pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, dookoła rozpościerają piękne widoki na pasmo Babiej Góry.

Lokalne atrakcje

Na kawę, herbatę lub obiad musisz wpaść do Cafe Arka – w sezonie jesienno-zimowym otwartej tylko w weekendy, bardzo przytulnej kawiarni. To kultowe miejsce w Lanckoronie. Organizowane są tam koncerty w udziałem naprawdę dobrych artystów. Czemu muzykują w niewielkiej, małopolskiej wiosce? Może dlatego, że to zaledwie trzydzieści kilometrów od Krakowa? A może dlatego, że Lanckorona ma niepowtarzalny, artystyczny klimat, który czuć w powietrzu i widać w takich miejscach jak choćby galeria ceramiki. Na pewno dlatego, że mieszkają tu ludzie, którym po prostu się chce.

Willa Bajka

Miałam szczęście poznać jednych z nich – państwa Trojanowskich, właścicieli najwyżej położonego, zamieszkałego domu w Lanckoronie, czyli Willi Bajka. Jestem zachwycona tym miejscem! Głównie jego wnętrzem. Połączenie nowych przedmiotów ze starymi, szarości, bieli i drewna, minimalizmu z ciepłem bijącym z kominka tworzy nowoczesny, a jednocześnie bardzo przytulny klimat. Muzyka, która leci w tle – z filmu “Przekręt” – jest pretekstem do inspirującej rozmowy z gospodarzami. Obrazy, które wypełniają dom, autorstwa pana Trojanowskiego – zachęcają aby o nie zapytać, dać się ponieść rozmowom na temat sztuki, czy innych pasji. Czas spędzony w Willi Bajka może być niezwykle inspirujący, jeśli tylko poczuje się atmosferę tego miejsca. Podczas gdy przestrzeń wspólna daje możliwość integracji, pokoje gościnne ulokowane na pierwszym piętrze zapewniają intymność i spokój.

Gdybym wcześniej wiedziała jak piękna jest Lanckorona, na pewno odwiedzałabym ją częściej! A Wy, byliście tam kiedyś? Napiszcie czy znacie tam inne miejscówki, które zrobiły na Was wrażenie.

Lanckorona rynek

museum lanckorona

lanckorona

renew w lanckoronie

cafe arka

willa bajka

willa bajka taras

willa bajka lanckorona

lanckorona małopolska

artur trojanowski

willa bajka stół

książki lanckorona

willa bajka pies

willa bajka zwierzęta

willa bajka obraz

pokój willa bajka

obrazy willa bajka

trojanowski lanckorona

 

Zostaw wiadomość