Przytulia, Stryszawa

miejsce przyjazne zwierzętom rodzinny wyjazd gdzie z dzieckiem

Przytulia, to miejsce, w którym można odnaleźć swoje dzieciństwo. Pamiętacie zabawy w podchody, szałas w lesie, zapach zupy gotowanej na kaflowym piecu? Wszystko tam jest.

Docenisz ten klimat jeśli urodziłaś/łeś się w latach 70-tych lub 80-tych. Na pewno przypomną Ci się wakacje spędzane u dziadków lub ulubionej cioci. Stary dom z niewielkim gankiem, otoczony drewnianym płotkiem, a na nim zawieszone gliniane garnki – jakby suszyły się po generalnym myciu. Za domem weranda z wygodnymi fotelami, w których można się zanurzyć z dobrą lekturą w ręku. Obok sad – wyłącznie ekologiczne jabłka, śliwki i gruszki. Hmm… tak sobie przypomniałam… Chodziliście w dzieciństwie na grandę/ szaber/ jaktosieuwasnazywa? Po prostu kraść owoce z cudzych ogródków? Ja też 😉

Wiejsko i sielsko

Właścicielka Przytulii – pani Basia, mówi, że najważniejsza jest dobra energia, którą ma to miejsce. Potwierdził to nawet jakiś ezoteryk, który niedawno odwiedził gospodarstwo. Ja natomiast wierzę, że klimat domu tworzą ludzie – zatem nic dziwnego, że czuje się tutaj moc. Gospodarze z pasją oddają się tworzeniu niezwykłej atmosfery tego miejsca.

Z jednej strony zobaczysz tu mnóstwo zgromadzonych, starych przedmiotów, które pamiętają czasy pierwszej świetności chaty, z drugiej strony – możesz wziąć udział w bardzo nowoczesnych warsztatach jogi albo zajęciach z oczyszczania organizmu. Dom ma ponad sto lat, jest urządzony bardzo przytulnie, ale z zachowaniem wiejskiego klimatu – antyczne meble w salonie, wóz drabiniasty obsadzony kwiatami w ogrodzie.

Zabawy dla dzieci

Atmosfera Przytulii jest autentyczna, bo prawdziwy jest styl życia jaki prowadzą gospodarze. Kochają dzieci (na czele ze swoją małą wnuczką) i dlatego poświęcają im sporo czasu. Organizują podchody w lesie, wpólne posiadówki przy ognisku, zabawy w szałasie. Przez moment nawet pożałowałam, że mój synek ma dopiero pół roku. Gdyby był kilkulatkiem zabrałabym go na wakacje do Przytulii, aby mógł poczuć klimat wiejskiego życia. Po harcach na świeżym powietrzu, pani Basia serwuje wszystkim ciepłe ciasto. Czego można chcieć więcej..?

Integracyjna Przytulia

Chyba tylko przyjechać tam całą rodziną i zabrać jeszcze znajomych! Przytulia dysponuje siedemnastoma miejscami noclegowymi. Strych domu został zaadaptowany na pokoje: dwu-, trzy- i czteroosobowe. W starej oborze powstał pokój wspólny z dużym stołem na kilkanaście osób i salą kominkową, które sprzyjają integracji gości.

– Niech pani napisze, że tu jest fajnie! – zagadnął mnie na odchodnym kilkuletni chłopiec, który przyjechał na wakacje z rodzicami. Spacerują po stryszawskich lasach, obowiązkowo zaliczyli Babią Górę (a nie mówiłam!), ale on i tak najbardziej lubi bawić się z psami właścicieli i siedzieć w szałasie.

Oj tak, w Przytulii jest fajnie. Bardzo fajnie!

przytulia_stryszawa

przytulia_dom

stare_sprzety

przytulia

niebieski_kredens

kaflowy_piec

drewniany_salon

salon_drewno

weranda

na_wsi

okno_przytulia

Komentarze

Zostaw wiadomość