Pensjonat Vincent, Kazimierz Dolny

vincent_hotel

rodzinny wyjazd gdzie do spa jedzenie2

Pensjonat Vincent szczyci się hasłem “Sztuka wypoczynku” i trzeba przyznać, że ta sztuka wychodzi tam bardzo sprawnie. Głównie dzięki spokojnej, relaksacyjnej atmosferze, którą tworzą: muzyka z głośników, zapachy z kuchni i uśmiech obsługi…

Kazimierz Dolny

Miasto nad Wisłą, które odkrywam na nowo. Do tej pory znałam je z wycieczek szkolnych: zdjęcie przy studni na rynku, wyprawa na Górę Trzech Krzyży i… nocna, klasowa impreza w podrzędnym pensjonacie (niezapomniana zresztą!). Tymczasem, nie mogłam sobie wyobrazić lepszego miejsca na długi weekend ze znajomymi i rodziną. Owszem, połowa Warszawy wpadła na ten sam pomysł co my. Cóż z tego! Skoro wstaje się skoro świt, zgodnie z rytmem kilkumiesięcznego malucha – można uniknąć tłumów w miejscach, które trzeba zobaczyć. Ale o tym, za chwilę.

Urokliwy Pensjonat Vincent

Pensjonat Vincent ma sporo do zaoferowania swoim gościom. Hitem jest dla mnie otwarty basen – rzadko spotykany w tak kameralnych miejscach. Nie muszę chyba dodawać, że nawet przy średniej pogodzie, chlapią się w nim zachartowane dzieciaki, bawiąc się przy tym głośno i doskonale. Z kolei rodzice na pewno docenią wspaniałą kuchnię. Restauracja Kuchnia i Wino serwuje sezonowe polskie dania – wszystkie dopracowane i przepyszne. W końcu menu stworzył sam Wojciech Amaro – zdobywca gwiazdki Michelin. Śniadania podawane w Vincencie są ucztą dla ducha – racuszki z owocami, jajka w koszulkach, owsianka z orzechami, do tego kawa. Po takim posiłku, czujesz, że dzień musi być piękny!

Magiczne miejsce

Wnętrze hotelu jest zaaranżowane w stylu prowansalskim. To kompletnie nie moja bajka. O wiele bardziej podoba mi się wystrój Hotelu Galery 69 na Mazurach. Jednak, trzeba przyznać, że całość – pokoje, restauracja, ogródek i otoczenie basenu tworzą bardzo spójną i przyjemną całość. Udało się oddać klimat Francji – jasne kolory, stare meble, haftowane serwetki, tu i ówdzie bukieciki lawendy. Czuć magię – jest dobrze.

Hotel dla dzieci?

Słabe strony? Brak windy. Co jest niepojęte jak dla hotelu, który określa się “przyjaznym dzieciom”. Nie pozostaje nic innego, jak wziąć wózek pod pachę i zasuwać z nim po schodach do pokoju na piętrze. Na szczęście, obsługa jest na tyle miła, że pozwala zostawiać dziecięcy sprzęt w hotelowym lobby. “Przyjazność dzieciom” nadrabiają kącikiem zabaw dla dzieci i pokaźną biblioteczką.

Sztuka wypoczynku

Tak, w Vincencie można spędzić długie poranki i jeszcze dłuższe popołudnia… Jednak warto odkryć to, co ma do zaoferowania Kazimierz. Mnie uszczęśliwiały spacery wzdłuż Wisły i ciasto w herbaciarni U Dziwisza 😉 Jednak, dla nieco bardziej aktywnych – proponuję rejs po Wiśle lub spływ kajakowy. Jest też sporo ścieżek spacerowych – z kijkami, czy z wózkiem – jak kto woli. A na koniec koniecznie wyprawa do ruin zamku i zdjęcie przy studni na rynku 😉 Nie wolno ignorować tradycji!

vincent_rower

vincent_basen

vincent_kazimierz_basen

vincent_wystroj

vincent_lezaki

vincent_pokoj

vincent_wnetrze

kuchnia_i_wino

restauracja_kazimierz

kazimierz_kuchnia

vincent_zegar

przetwory_kazimierz

malinowka

kazimierz_dolny

kazimierz_nad_wisla

wisla_kazimierz

mlyn_kazimierz

mlyn_kazimierz_dolny

 

 

2 komentarze

Zostaw wiadomość